poniedziałek, 10 lipca 2017

Love Bites (Les morsures de l'aube) (2001)

  Antoine (Guillaume Canet) powołuje się na imię wielkiej szychy miejscowej elity, Jordana (Orazio Massaro), aby dostać się na ekskluzywne przyjęcie w luksusowej rezydencji. Tam jednak zostaje zaciągnięty przed oblicze niejakiego Abrahama von Bulow (Jean-Marie Winling), który - głuchy na zepewnienia mężczyzny, że ten arystokratę zna tylko ze słuchu - oferuje mu pokaźną sumę za odnalezienie błękitnokrwistego ważniaka. Antoine i jego przyjaciel Étienne (Gérard Lanvin) przetrząsają miasto podążając każdym możliwym tropem, aż zdobywane z wielkim trudem informacje zaczynają składać się na obraz natury zagadkowego Jornada - siejącego postrach wśród paryżan "pana nocy".

video

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Minirecenzja: Przekleństwo Amsterdamu (Amsterdamned) (1988)

Reżyseria: Dick Maas
Produkcja: Laurens Geels
Scenariusz: Dick Maas
Obsada: Huub Stapel, Monique van de Ven, Serge-Henri Valcke, Hidde Maas, Wim Zomer
Muzyka: Dick Maas
Wytwórnia: First Floor Features
Premiera: 11 lutego 1988 (świat)
Kraj: Holandia
Czas trwania: 113 minut


  Przez Amsterdam rozciąga się 165 kanałów o totalnej długości 16 kilometrów, a w tych kanałach - zabójca. Tajemniczy osobnik zaopatrzony w strój płetwonurka, ostry nóż i harpun, swoje ofiary wybiera całkowicie przypadkowo, co nie ułatwia śledztwa detektywowi Ericowi Visserowi, który w poszukiwaniu przestępcy miota się jak dziecko we mgle.

środa, 14 czerwca 2017

Bloody Muscle Body Builder in Hell (The Japanese Evil Dead) (2012)

Recenzja została opublikowana także na stronie kinomisja.pl - znajdziecie ją pod niniejszym odnośnikiem.

  Naoto jest bezrobotny od roku i jedynym, do czego dąży, jest zostanie spełnionym domorosłym kulturystą. "Bo facet musi mieć muskuły" - tłumaczy zadowolony z siebie mężczyzna swojej byłej dziewczynie, która wyciąga go na wyprawę do nawiedzonego domu jego zmarłego ojca, aby na podstawie zebranych tam materiałów sporządzić mrożący krew z żyłach reportaż. To, co spotyka parę w położonym w mało ruchliwej dzielnicy Tokio budynku, przechodzi ludzkie pojęcie: odrąbane kończyny latają, wypływające z rozerżniętych tułowi flaki zalewają podłogę, a krew tryska obficie na każdą możliwą ścianę. Tylko zamiłowanie Naoto do sztangi może wysłać licho tam, skąd przyszło, ratując ich przed straszliwie długą, wyjątkowo makabryczną i niewypowiedzianie bolesną śmiercią.


video

czwartek, 8 czerwca 2017

The Evil Within (2017)

Recenzja została opublikowana również na stronie kinomisja.pl - znajdziecie ją pod niniejszym odnośnikiem.

  Piętnaście lat minęło, zanim debiutanckie dzieło Andrew Getty'ego w końcu mogło ujrzeć światło dzienne... dwa lata po śmierci twórcy. Reżyser i scenarzysta, niezwykle oddany swojemu autorskiemu projektowi, nie poddał się w obliczu problemów z niewystarczającym budżetem i licznych konfliktów z obsadą, które zdawały się w nieskończoność przeciągać okres produkcji, i nawet po zakończeniu zdjęć wciąż pracował nad coraz to nowszymi efektami specjalnymi. Niestety, Getty zmarł nie dopiąwszy edycji filmu na ostatni guzik, zadanie przejął więc jeden z producentów, Michael Luceri. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, i tutaj nie obeszło się bez sowitej dawki choasu, tylko częściowo wynikającego z charakteru scenariusza. Abstrahując jednak zarówno od narracyjnej niespójności, jak i typowej dla horrorów zrealizowanych niewielkim kosztem warsztatowej niedoskonałości, The Evil Within (pierwotnie zatytułowane The Storyteller) już na pierwszy rzut oka kipi od włożonej weń pasji oraz poniesionych poświęceń.


video

piątek, 2 czerwca 2017

Blood Beach (1980)

  Piękna, gorąca kalifornijska plaża. Młodzi chłopcy i dziewczęta całe wolne dnie spędzają na opalaniu, niewinnych flirtach i chlapaniu się w morzu. Upalną atmosferę beztroski zakłóca jednak śmierć, która swoją pierwszą ofiarę, starszą panią wyprowadzającą psa na spacer, zabiera o porannej zorzy - zapada się piasek, powietrze tnie ostry krzyk i zanim ktokolwiek przybiega na pomoc, kobieta znika, wessana pod ziemię przez nieznaną siłę. Sprawą zajmuje się miejscowa policja oraz ratownik straży przybrzeżnej, Harry Caulder (David Huffman), który pełnił patrol, gdy doszło do tajemniczego incydentu.

  Rekin z kultowej serii Szczęki został pokonany dopiero dwukrotnie, kiedy Jeffrey Bloom wpadł na pomysł, żeby postraszyć widownię niebezpieczeństwami czyhającymi na nich nie w morzu, a na okalającym je gruncie, gdzie, o ile naukowcom wiadomo, żadne ostre zębicha nie powinny nikomu grozić. "Gdy już myśleliście, że można bezpiecznie wrócić do wody - nie możecie się do niej dostać", głosi więc hasło promocyjne Blood Beach, wciąż przyciągając przed ekrany zaciekawionych widzów, którym niestraszna jest nawet rasowa klasa B: ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami. I wszystko byłoby pięknie, ładnie, gdyby nie fakt, że uroczą w swej prostocie historię tłamsi natłok nudnawych dialogów, tylko z rzadka wywołujących uśmiech na twarzy odrobiną parodiowego humoru, a obiecywanej w tytule krwi jest karygodnie mało.


video

poniedziałek, 29 maja 2017

Minirecenzja: L.A. Zombie (2010)

UWAGA!!! Poniższy tekst przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich!!!

Reżyseria: Bruce LaBruce
Produkcja: Arno Rok, Robert Felt, Bruce LaBruce, Jörn Hartmann, Jürgen Brüning, Matthias Von Fistenberg
Scenariusz: Bruce LaBruce
Obsada: François Sagat
Muzyka: Kevin D. Hoover
Wytwórnia: Wurstfilm, PPV Networks, Dark Alley Media
Premiera: 30 stycznia 2010 (świat)
Kraj: Niemcy, USA
Czas trwania: 63 minuty (wersja kinowa), 103 minuty (wersja reżyserska)

  Zombie przemierza ulice Los Angeles i ożywia znalezione na swej drodze zwłoki bardzo nietypową metodą, a mianowicie: wpychając im swoje przyrodzenie o nienaturalnie szpiczastym czubku we wszystkie możliwe miejsca.

piątek, 26 maja 2017

Raw (Grave) (2016)

Recenzja została opublikowana również na stronie kinomisja.pl - znajdziecie ją pod niniejszym odnośnikiem.

  Człowiek jest zwierzęciem: porywczym, drapieżnym, z instynktami, którym nie jest w stanie się opierać wiecznie. Nawet takie młode, drobne, ciche dziewczę jak Justine w końcu musi odkryć prawdziwą siebie - nie małą, grzeczną dziewczynkę, wzorową uczennicę czy wegetariankę wychowaną przez wegetarian; wzdrygającą się na samą myśl, że do jej obiadu mógłby trafić kawałeczek mięsa, przypadkiem nałożony na talerz przez nieuważną kelnerkę. Spod rodzicielskich skrzydeł dziewczyna wyfruwa po raz pierwszy w dniu, kiedy jako świeżo upieczona studentka wydziału weterynarii wprowadza się do akademika; młodzież swawoli nieskrępowana żadnym dorosłym autorytetem, starsza siostra aktywnie uczestniczy w "koceniu" pierwszoroczniaków i ani myśli spuścić dla Justine z tonu, a otrzęsiny - absolutnie obowiązkowe, jeśli nie chce się zostać wykluczonym z towarzystwa aż do odebrania dyplomu - obejmują zjedzenie surowych króliczych nerek. To właśnie od tego pierwszego skosztowania w spokojnej miłośniczce zwierząt coś się zaczyna nieodwracalnie zmieniać.

video
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...